No to słowo się rzekło. Pomysł James Bold w Sudetach powstał za sprawą Danusi, która rzuciła niewinne "a gdyby tak na wyjeździe wydziergać sweter z tej samej włóczki?". Włóczkę wybrała Danka - Bold i Bold Color, duże motasy, grube druty, założeniem były różne swetrzycha. Forma dowolna, byle wyszło ładne :)

7 Dziewiarek wzięło wyzwanie na klatę i w krótkim czasie powstały swetrzycha. Bardzo różne, zszywane, dziergane na okrągło, wykańczane szydełkiem, lub bez wykończeń. Jednobarwne i w kontrastach wielu kolorów.

 

Słówko od  Mariolci:

6 motków włóczki (5 różowych i 1 limonkowy), druty nr 7, dziergane w częściach, zszywane, rękaw dorobiony od góry. Wersja luźna, kolorowa, bez zapięcia z wykorzystaniem prostych wzorów, które pokazywane były na różnych filmach e-dziewiarki na YT. 

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1   

Słówko od Julii:

Sweter Bold został wykonany z 7 motków przędzy w wersji Color o numerze 01 oraz jednego motka jednokolorowej przędzy o numerze 059.

Główną część swetra dziergałam na drutach o numerze 7, natomiast rękawy powstały przy użyciu drutów nr 8. Zrezygnowałam z dodania moheriny, ponieważ nie chciałam dodatkowo pogrubiać już i tak grubej włóczki. Nie miałam pewności, jaki efekt końcowy by to dało.

Do projektu doskonale pasowały drewniane guziki, dlatego też zdecydowałam się na ich wybór. Jestem przekonana, że ten sweter stanie się jednym z moich ulubionych – niemal jak znaleziona skarbem trufla. Pomimo początkowych trudności z przestawieniem się z cienkich drutów i wiskozy na grubą wełnianą przędzę oraz grube druty, uważam, że to było warto.

Nawet upalna pogoda nie przeszkodziła mi w realizacji projektu – wręcz przeciwnie, tylko wzmocniła moją determinację jako dziewiarki.

gallery2 gallery2 gallery2
gallery2 gallery2 gallery2
gallery2 gallery2 gallery2
gallery2 gallery2  

Słówko od Danki

Mój James Bold w Sudetach. Przy pracy z grubymi włóczkami, takimi jak Bold, można osiągnąć imponujące efekty w krótkim czasie.

Wbrew pozorom, nie jest to jednak łatwe zadanie, gdy trzeba manipulować drutami numer 8 ręcznie. Jednak wszelki wysiłek jest wart oczekiwanego efektu. Sweter powstał z użyciem prawie 7 motków włóczki oraz moheriny.

Aby uniknąć dziurek i guzików, zdecydowałam się pozostawić wszystkie końcówki nitek po prawej stronie robótki. To szczególne rozwiązanie, polegające na zachowaniu nitek na zewnątrz swetra i dodawaniu troczków do wiązania, nadaje projektowi wyjątkowego charakteru. Pozostawienie widocznych nitek ma swój niepowtarzalny urok i dodaje lekko rustykalnego wyglądu, który doskonale komponuje się z swetrami i dodatkami wykonanymi z grubych włóczek.

gallery3 gallery3 gallery3
gallery3 gallery3 gallery3
gallery3 gallery3 gallery3

Słówko od Patrycji

Sweter z użyciem włóczki Bold został wykonany na drutach Addi Novel o numerze 8. Te druty są genialne dla tych, którzy nie przepadają za grubymi drutami, podobnie jak ja. Ich kwadratowy kształt znacznie pomaga w niwelowaniu wrażenia dużej grubości, a zarazem lepiej się je trzyma. Naprawdę warto je wypróbować!

Sweter zaczęłam dziergać od dołu, z dłuższym tyłem, natomiast rękawy wybrałam i dziergałam w okrążeniu, bez zmniejszania liczby oczek. W okolicach dekoltu zastosowałam rzędy skrócone, a ramiona zszyłam igłą bez żadnych szwów. Moim zamiarem było, aby sweter nie opadał na ramię, ale po praniu uzyskał taki efekt, który przypadł mi do gustu.

Do wykonania tego projektu zużyłam 7 motków włóczki Bold w kolorze 006 i połączyłam ją z naszą włóczką Moherina o numerze 9. Wybrałam kolor możliwie najbardziej zbliżony do Bolda, aby kolory się ładnie ze sobą komponowały i nie rzucały się w oczy. Jeśli się przyjrzeć dokładniej, można zauważyć delikatne "przecierk"i z moherku.

Warto zaznaczyć, że noszenie tego swetra bezpośrednio na gołym ciele może wywołać uczucie drapania.

gallery4 gallery4 gallery4
gallery4 gallery4 gallery4
gallery4 gallery4 gallery4
gallery4 gallery4 gallery4
gallery4 gallery4 gallery4
gallery4   

Słówko od Inusi

Opowieść o powstaniu mojego kardigana z wykorzystaniem przędzy Bolda i Moheriny jest pełna interesujących zwrotów. Gdy dowiedziałam się, że dziewczyny z lokalnych sklepów planują wspólne dzierganie podczas wyjazdu z wykorzystaniem tych włóczek, początkowo nie byłam zbyt zainteresowana projektem. Mimo że zaproponowano mi wzięcie udziału, nie do końca przekonał mnie pomysł pracowania z grubymi włóczkami, a poza tym brakowało mi inspiracji co do tego, co mogłabym z nich stworzyć. Niemniej jednak, gdy zobaczyłam, że wszyscy dookoła zaangażowali się w tę wspólną aktywność, poczułam, że i ja muszę podjąć to wyzwanie.

Nagle przyszła mi do głowy wizja kardigana w stylu bombera, taki, jaki od razu wyobraziłam sobie w swoim umyśle. Postanowiłam zrealizować ten pomysł i ostatecznie udało mi się osiągnąć zamierzony efekt, co możecie zobaczyć na zdjęciach.

Do stworzenia tego kardigana wykorzystałam łącznie 8 motków przędzy Bolda  (2 kolorowego oraz 6 w odcieniu różowego). Dodatkowo, użyłam jednej cewki Moheriny oraz 6 pasujących guzików. Rozpoczęłam pracę na drutach o numerze 6,5, tworząc plisę, a następnie przeszłam na druty o numerze 8, aby dokończyć resztę projektu. Rozpoczęłam dzierganie od dołu, zszyłam ramiona, a rękawy oraz kaptur dodałam po ukończeniu korpusu. Plisę zrobiłam jako ostatni element, po zakończeniu kaptura. Po przyszykowaniu guzików, mogłam cieszyć się rezultatem mojej pracy.

gallery5 gallery5 gallery5
gallery5 gallery5 gallery5
gallery5 gallery5 gallery5
gallery5 gallery5 gallery5
gallery5 gallery5 gallery5
gallery5 gallery5 gallery5
gallery5   

Słówko od Renaty

Powstał krótki sweter sięgający bioder, zrealizowany poprzez połączenie dwóch nitek: włóczki Bold oraz Moheriny. Ten fason zdobył popularność w poprzednim sezonie (Time Square plus Silk Moher), sprawdzając się zarówno jako warstwa zewnętrzna w chłodniejsze dni jesienno-wiosenne, jak i jako ciepły sweter zimą, który można nosić pod kurtką czy płaszczem. Tym razem zdecydowałam się na lekkie taliowanie.

Proces tworzenia swetra polegał na dzierganiu poszczególnych części, które potem zostały zszyte razem. Rękawy powstawały przy użyciu rzędów skróconych, zaczynając od ramion i dziergając w dół w okrążeniu. Do stworzenia całego swetra zużyłam łącznie 6 motków włóczki Bold (o łącznej długości 540 metrów) oraz taką samą ilość Moheriny. Praca była wykonywana na drutach o numerze 8.

Włóczka Bold, choć gruba, szybko przekształcała się w gotowy produkt. Jednak trzeba było pracować z nią starannie, gdyż oczka nie zachowywały się tak jak przy cieńszych włóknach, które mogą się łatwo rozciągnąć. Ta cecha ma swoje zalety, ponieważ dzianina pięknie układa się i zachowuje swój kształt, nie tracąc go w trakcie noszenia.

gallery6 gallery6 gallery6
gallery6 gallery6 gallery6
gallery6 gallery6 gallery6
gallery6 gallery6 gallery6
gallery6   

Słówko od  Stasi

 

Przed oknem pałało jaskrawe słońce, a upał bezlitośnie promieniował z nieba, podczas gdy ja poszukiwałam odpowiednich kolorów na swój grubaśny kardigan. Tak, chciałam, aby ten solidny sweterek powstał z połączenia włóczki Bold oraz Moheriny. To marzenie nosiłam w sobie już od dłuższego czasu. Po wyborze kolorów przyszedł czas na doboru odpowiedniej grubości drutów. Zdecydowałam się na próbkę z drutami Addi Novel w rozmiarze 8, ponieważ krążą plotki, że moje prace są dość ciasno wykonane.

Niezwłocznie przystąpiłam do dziergania, ale muszę przyznać, że rzadko kiedy pracuję na tak grubych drutach. Miałam w głowie wizję, że całość pójdzie sprawnie, a wkrótce będę mogła cieszyć się nowym, ukończonym swetrem. Moje przeczucie spełniło się po tygodniu od rozpoczęcia tego projektu.

Do wykonania tego kardiganu zużyłam łącznie 8 motków włóczki Bold w różnych kolorach oraz niewielkie ilości moheru Moherina w różnych, pasujących odcieniach. Kardigan powstał bez potrzeby zszywania, a rękawy dziergałam w okrążeniu, dobierając oczka do powstałych otworów na ręce. Plisę również stworzyłam przez dokładne dobranie odpowiedniej liczby oczek i kontynuowanie wzoru. Całość dopełniły urokliwe guziki z klamrą, które, rzecz jasna, są dostępne w naszych sklepach.

Z wielką przyjemnością powtórzę tę przygodę z włóczką Bold, tylko tym razem w zupełnie innych odcieniach kolorystycznych.

gallery7 gallery7 gallery7
gallery7 gallery7 gallery7
gallery7 gallery7 gallery7
gallery7 gallery7 gallery7
gallery7 gallery7 gallery7

Zaloguj się by komentować.

Komentarze

0
Agata.wandzel@wp.pl
7 months ago
Oglądam kolejny raz i za każdym razem inny James Bold jest moim faworytem. Bardzo zainspirowałyście nas. Szczególny szacun za przełamanie tabu kolorystycznego- SWETRZYCHA MOGĄ BYĆ OCZORYPNIE- ŻARÓWIASTE I JEST ŚWIETNIE. Sama po raz trzeci zmieniam zawartość koszyka zakupowego i staje się on coraz bardziej kolorowy. A miałam nic nie kupować zanim nie zrobię co najmniej 10 swetrów... Jak żyć???
Aha- moi faworyci:
1. Mariolcia za świetne połączenie wzorów- na grubaśnej włóczce to wyczyn.
2. Stasia za klasę i dobór kolorów.
Like Like like 1
0
Magda_c
7 months ago
Dużo różu, dużo ryżu, tu kaptur a tu kołnierz i odkryte ramionko Patrycji i swetrzycho Stasi .Ech, każdy piękny i każdy bym chciała mieć .I każdy nosiłabym z dumą.
Like Like like 1
0
eniteczka
7 months ago
Gratuluję pomysłu!!! Nie przepadam za grubymi włóczkami, ale efekty Waszego wyzwania zmieniły moje nastawienie. Swetry wspaniałe!!! I jak bardzo każdy wpisuje się w indywidualny styl każdej z Was to aż zadziwiające. No brawa po prostu👏👏👏
Like Like like 1
1
browneyed
7 months ago
Dzień dobry! Nie sposób jest nic nie napisać po obejrzeniu flimu pt. James Bold, w pięknej scenerii, w dopisującej pogodzie a przede wszystko w iście doborowym towarzystwie! Widzę tam ogrom pasji do tworzenia pięknych arcydzieł z tych wszystkich grubych, cieńszych czy akuratnych niteczek. Tworzycie wszyscy razem wspaniały, uśmiechnięty zespół zgranej paczki z pozytywnymi wibracjami. Cieszę się, że w jakiś sposób jestem i ja, jak i reszta osób codziennie zaglądających na stonkę sklepu E-dziewiarki jakąś cząstką tego waszego uśmiechniętego "imperium". Co do wyboru dzianinki z Bolda niestety nie mam faworyta, ja po prostu chciałabym je wszystkie mieć w mojej szafie:) Życzę wam jeszcze wielu takich fajowych pomysłów na nasze seriale i wręcz żądam (hahaha tak tak, żądam) kolejnych cudnych inspiracji!!! Angela z pozdrowieniami dla wszystkich i Zenusia też :)
Like Like
1
Mariolcia
7 months ago
Ds bardzo dziękujemy Ci za komentarz, projekt wspólnego przerobienia włóczki Bold spodobał się nam, więc piłka była krótka. Tydzień i mamy to :)
Bez wyliczeń, na żywioł. Mamy nadzieję, że zaglądając do nas każdy znajdzie coś dla siebie. Pomysł, włóczkę, dobre słowo.
Pozdrawiam serdecznie
Like Like
1
ds
7 months ago
To jest niesamowite ile cudowności może powstać w jednym temacie i z tej samej włóczki. Super inicjatywa a poszczególne swetrzycha to dzieła sztuki. Zachwytów nie ma końca nad fantazją każdej pracy ale i nad detalami, doborem kolorów, guzików.
U Mariolci kolorek w kieszonce, u Julii ten pomarańcz to strzał w 10, u Danusi fikuśne warkoczyki, u Patrycji elegancka prostota i dekolt w kształcie który uwielbiam,u Inusi z kolei kaptur który bym ukradła! Proszę o przepis na taki kaptur.. u Renaty również prostota, a kołnierz to jak dla Jamesa Bolda ;) a u Stasi szaleństwo kolorystyczne.
Tak można by było więcej wymieniać, bo jak się przygląda zdjęciom dłużej to też więcej się dostrzega.

Bardzo inspirujace prace. Pokazujące kunszt i indywidualność każdej Dziewiarki.

Zaskakujecie i zachwycacie :)

I ja się pytam, jak to zrobić w tyle czasu takie swetrzycha? Podziwiam bardzo
Like Like like 1