Marcowe spotkanie już za nami. Było jak zawsze super.

Mieliśmy też gościa, gdyż odwiedził nas Smok Wawelski zrobiony szydełkiem. Miał swoje pięć minut sławy :D

Za zdjęcia jak zawsze wielki dzięki Ewie.

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1  

Zaloguj się by komentować.

Komentarze

0
arzfu
12 months ago
Mariolcia hihihi Pattulla czytała w mych zamysłach i wykonała piękny prototyp mojej weselnej stylizacji ☺ Przymiarka niezwykle udana.
Moja Trauma zakupiona na ostatnim kuszeniu, cukiereczki od dawna dojrzewają więc się zabieram do roboty i mam ten komfort, że jakbym czasami nie zdążyła, to mam zaklepaną pożyczkę hihi
Dzięki dziewczyny było jak zwykle SUPER
Like Like
0
dorotak
12 months ago
Drogie Panie- dzianiny piękne! Moje serce skradłý mini-kominki, najbardziej zielony❤.
Like Like
0
Agata.wandzel@wp.pl
12 months ago
Ale było fajnie; naprawdę żałuję, że obowiązkizawodowe nie pozwoliły mi przyjechać. Piękne szale i swetry. Kolekcja czapek Patrycji budzi podziw.
Like Like
0
Mariolcia
12 months ago
Alinko Ty musisz sobie koniecznie wydziergać Loutro w fuksji. Szal pasuje idealnie
Like Like
0
stasia108
12 months ago
Jak miło popatrzeć, że i w Krakowie chusta "peruwianka" powstała, oraz szal "lody pistacjowe"
Like Like