Marynarskie dzianiny lubię bardzo, bawełnę Echt lubię bardzo, lato lubię bardzo, tak więc ten Marynarz skazany był na wydzierganie.

Chemia między nami była już od nabrania oczek, nie wiem czym nasącza firma Atelier Zitron swoje włóczki, ale nie można się od nich oderwać. Echt jest po prostu cudny, niby ot jak zwykła bawełna, w dodatku bez połysku, a po palcami niezwykła aksamitność, równe oczka i poganiająca ciekawość co będzie dalej.

3 kolory - biały (3 motki), granatowy (1,5 motka), czerwony (0.5 motka) druty nr 3,5, nabrane 186 oczek, paseczki marynarskie, potem ażurek w czerwieni, a powyżej dżersej w bieli dla uspokojenia towarzystwa. Zadziorne marynarskie guziczki jako ozdoba, rękawki krótkie, z główką. Zdecydowanie projekt bluzeczki siedział mi gdzieś w głowie.

 

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1  

Zaloguj się by komentować.

Komentarze

0
eniteczka
8 months ago
Podobają mi się wykończenia tej bluzeczki, wkomponowanie guzików. A najbardziej ta łobuzerska stylówka - w punkt! 👍
Like Like