Czy o wydzierganiu jakiejś dzianiny może decydować przypadek? Mało tego, by ten przypadek się zdarzył, najpierw musiał być "trup w szafie", w dodatku nie mojej.  Brzmi interesująco?

No to najpierw był ufok w szafie Julii, który przygarnęłam, żeby dzianinę dokończyć - korpus bluzeczki z Normy. Bluzeczką wykończyłam motkiem Noro Silk Garden Sock (plisa przy szyi oraz rękawki). Po tych działaniach została mi duża część motka i czas w podróży, w której nie miałam nic do dziergania, tylko druty i ten motek. No to ciach, nabrałam sobie 3 oczka, pomyślałam, że w podróży będą dodawać po oczku w co 2. rzędzie i może powstanie chusta. Motek się szybko skonczył i spodobało mi się to na tyle, że wzięłam drugi i 1 motek In Einklang no i efekt tego możecie podziwiać na zdjęciach.

Szczegóły techniczne - 1,5 motka włóczki Silk Garden Sock od Noro (piękna mieszanka) oraz 1 motek włóczki In Einklang od Atelier Zitron. Druty nr 4,5.

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1 gallery1
gallery1 gallery1  

Zaloguj się by komentować.

Komentarze

0
Mariolcia
6 months ago
Joko bardzo Ci dziękuję :)
Like Like
0
JoKo
6 months ago
Kolejna "petarda" od Mariolci albo raczej "fajerwerk" z racji barw. Uwielbiam te połączenia wzorów i kolorów, które nam Mariolcia pokazuje.
Like Like