Chciałam się pochwalić moim pierwszym swetrem.

Mimo 30 stopniowych upałów nie mogłam się powstrzymać przed sfotografowaniem go! Jest to raglan wykonany od góry. Myślałam, że jak sobie wszystko policzę to  pójdzie gładko, ale wyszedł sporo za duży i z wielkim dekoltem w łódkę. Obszerność postanowiłam wybaczyć, ale dekoltu nie! Musiałam więc też po raz pierwszy zmierzyć się z rzędami skroconymi łatając dekolt na ramionach :D nie ma po tych zabiegach, ani pod pachami, żadnych dziur z czego jestem bardzo dumna. Chociaż jest to raczej zasługa wiele wybaczającej włóczki :)

Dziergało się z niej przyjemnie, choć trzeba było trochę uważać na zgrubienia. Na pewno też nie nadaje się do zszywania kawałków dzianiny, o czym przekonałam się przyszywając plisę dekoltu, kiedy to nitka trzy razy mi się urwała :D Nie mogę doczekać się już ochłodzenia i zamieszkania w moim swetrze.

gallery1 gallery1 gallery1
gallery1   

Zaloguj się by komentować.

Komentarze

0
aneri
4 years ago
sweterek pierwsza klasa , możesz być dumna , pewnie już czekasz na ochłodzenie? :lol:
Like Like
0
atyde
4 years ago
wyszedł kapitalnie :)
Like Like
0
Moni42
4 years ago
Ale super sweter :-) Wyszedł Ci koncertowo :lol:
Like Like